Źródło: http://kuchniakryzysowa.blogspot.com/2026/07/potato-piglets-i-londyn.html
Po wielu latach wybrałem się do Londynu. Miasto jest mi bliskie, bo kiedy tylko weszliśmy do UE i nastąpiła pierwsza fala migracji miałem okazję w nim mieszkać. Co prawda ja pojechałem ze studenckiego biura pracy na zbiory truskawek, ale niewątpliwie to zdarzenie wywarło ogromny wpływ na pracę na farmach. Specjalni wysłannicy jeździli po najbiedniejszych częściach Polski i przywozili stamtąd ludzi, którzy co prawda języka nie znali, ale byli skłonni robić dużo za funty i...