Źródło: http://ekoeksperymenty.blogspot.com/2018/12/listopad-2018-ze-szlifierka-w-reku.html
To dziwny miesiac. Rozpoczal sie prawie upalami, uraczyl nas jezynami na krzakach, a zakonczyl kilkoma centymetrami sniegu i zamarznieta rzeka. Dla mnie byl to czas odpoczynku, oswajania ze szlifierkami, ale tez prob wyleczenia zapalenia rogowki oczu.Radosc z lisci!Zamarzajaca rzeka. Dwa dni pozniej mozna bylo po niej chodzic.Zapytacie pewnie, jak mozna w listopadzie wypoczac. Odpowiem, znal...