Tę książkę mam na półce od jakichś 10 lat, czytałam ją w tym czasie 2 albo 3 razy (przypomniała mi się, bo znów mam ochotę do niej zajrzeć). Dość niepozorna, nie za gruba, z tytułem który nic nie wyjaśnia. To jedna z moich ulubionych książek Stephena Kinga.Cała opowieść zaczyna się, gdy matka z dwojgiem dzieci, synem i dziewięcioletnią córką Trishą (główną...