Myślałam, że wszystko zajmie mniej czasu i wrócę na bloga najwyżej po miesiącu nieobecności ale okazało się, że wraz z przeprowadzką nawarstwiło się tyle absorbujących spraw, że pierwsze garnki kupiłam dopiero w zeszłym tygodniu...A zatem żeby uczcić to wydarzenie, naprawę aparatu oraz ostatnie dni wakacji i to, że przez te ostatnie 4 miesiące wciąż tu zaglądaliście (za co szalenie jestem wdzięczna ♥), zapraszam do Słonecznej Kuchni w nowej lokalizacji (o której...