Źródło: http://posadzoneizjedzone.blogspot.com/2015/02/saatka-z-wedzonej-makreli.html
Dzieci rosna :) Dzisiaj wyjelam wszystkie ubrania z szafy Krzysia, zapelnilam calutenkie lozko halda ciuchow i znalazlam cala fure spodni na wysokie wody i bluzek z rekawami trzy czwarte. Uzbieralam wielka reklamowke (taka po plaszczu) ubran, ktore jutro wloze do pojemnika Caritas. W przerwie miedzy wietrzeniem szafy zrobilam salatke z wedzonej makreli. Smak mojego dziecinstwa, ktory regularnie od...