Źródło: https://kucharzniewspolczesny.blogspot.com/2018/02/mieso-wstep.html
Zimą z przewożeniem mięsa ze sklepu nie ma problemu. Zastanawiam się jak przewozicie mięso w trzydziestostopniowym upale? W nagrzanym bagażniku? 😈 No właśnie, często czytam: Popsuła się kiełbasa, zalewa źle pachnie, pomóżcie! A jak było mięso przewożone? Może już wtedy rozpoczął się proces psucia? Do tego mięso w promocji, nastrzykiwane nie wiadomo czym, żeby miało większą wagę i farsz czy wędzonka do wyrzucenia. Są różne pojemniki, lodówki samochodowe...