Kopytka to zawsze dobra forma na przetworzenie poobiadowych ziemniaków. Tym razem ziemniaczane kopytka z dodatkiem szpinaku- w mojej wersji raczej kopyta 😉🫣, ale u mnie w domu wolą takie w większych rozmiarach, niż takie małe, zgrabne kluseczki. Ja użyłam szpinaku mrożonego, ale też widziałam wiele przepisów z wykorzystaniem świeżego szpinaku, też kiedyś się na tą opcję...
Wczoraj było awokado w opcji na słodko, dzisiaj... ⇖ 104
Pyszna kremowa zupa, bardzo mało kaloryczna, bez... ⇖ 161