Źródło: http://kuchniaaleex.blogspot.com/2013/06/sankt-petersburg-wg-aleex-czesc-ii.html
Czwartek. O swicie budza nas promienie slonca natarczywie wpadajace do pokoju. Odslaniam firanke, wychodze na balkon. Pod stopami tetni miasto, ktore nigdy nie zasypia. Zachwyca mnie od pierwszej chwili. Wstajemy. Jemy sniadanie i ruszamy. Oprocz pana Jarka, towarzyszy nam cudowny przewodnik – pan Anatol, petersburzanin. Docieramy na nadbrzeze Newy, przy ktorym stoi krazownik Aurora. Przycumowan...
Przepis jest banalnie prosty, przyprawa wychodzi... ⇖ 1655
Przepis proste ciasto ucierane z truskawkami i... ⇖ 1474