Przeglądając mojego bloga można dojść do wniosku, że tydzień bez kurczaka jest tygodniem straconym. I w moim domu poniekąd tak jest. Zawsze przyjdzie dzień, że będzie trzeba na szybko przygotować obiad, a kurczak się do tego wyjątkowo dobrze nadaje. Tym razem padło na skrzydełka. A czemu hybrydowe? Jako, że miało być smacznie i dla całej rodzinki (czyli również dla...